Pierwsze aresztowania 24 października hiszpańskie służby specjalne aresztowały w Madrycie pięcioosobowy oddział Grupy Pierwszego Maja. Grupa przygotowywała się do porwania Normana Gilette, dowódcy amerykańskich sił zbrojnych w Hiszpanii. Postulaty miały być podobne jak w przypadku porwania Ussia, protestowano dodatkowo przeciwko militarnej obecności USA w Hiszpanii. Akcja miała kryptonim "Operacja Durutti". Aresztowanie było skutkiem obecności w grupie policyjnego agenta Inocencio Martíneza, który wyjawił plany operacji służbom specjalnym.

Aresztowanych anarchistów, przed sądem wojskowym, czekałaby najprawdopodobniej kara śmierci. Hiszpański Minister Spraw Zagranicznych otrzymał list informujący, że jeśli piątka anarchistów nie będzie sądzona przez sąd cywilny, Grupo Primero de Mayo nasili swoją kampanię przeciwko rządom Franco. Sprawa aresztowanych w Madrycie została przekazano sądowi wojskowemu. W odpowiedzi na to członkowie Grupy Pierwszego Maja uprowadzili 25 kwietnia 1967 roku głównego sekretarza hiszpańskiego ambasadora w Londynie, który został zwolniony po kilku godzinach.