Największą zaletą filmu Ulmera jest niepowtarzalna atmosfera uzyskana głównie za pomocą niezwykle sugestywnych ujęć kamery.
Po skończeniu filmu Ulmer opuścił studio Universal. Jako główną przyczynę odejścia, reżyser podawał chęć pozostania artystą niezależnym-filmowym outsiderem. Ulmer przeprowadził się z dala od Hollywood, na wschodnie wybrzeże do Nowego Jorku i zajął się realizacją kina niekomercyjnego. Ulmer stał się na moment reżyserem kina etnicznego.
Jako inny powód odejścia reżysera z Universalu podaje się konflikt Ulmera z szefem studia Carlem Laemmlem j.r. Pikanterii całej sprawie dodaje fakt, iż w tle sporu zawodowego pojawił się wątek miłosny, zdrada i chęć zemsty. Ulmer związał się z Shirley Kassler, która porzuciła dla niego swojego męża Maksa Alexandra. Jeśli dodać do zdrady pewne dopowiedzenie: Alexander był siostrzeńcem Laemmlea wydaje się, że wilczy bilet wystawiony przez szefa studia dla Ulmera był tylko kwestią czasu. Romantyczną puentą tego zdarzenia pozostał fakt, iż związek Ulmera z Kassler okazał się trwały. Shirley pozostała żoną reżysera aż do jego śmierci. W roku 1944 Ulmer powrócił do reazlizacji "gotyckich filmów grozy" reżyserując film Bluebear. "Bluebeard" to produkcja przedziwna i to co najmniej z dwóch powodów.