Ten ruch odwrotowy upewnił Giedroycia o możliwości całkowitego rozbicia przeciwnika. Stawiając wszystko na jedną kartę, generał pchnął na tyły Rosjan swą kawalerię, a na bok czworoboku jeszcze raz rzucił piechotę wspieraną ogniem artylerii. Gwałtowny atak doprowadził do rozbicia czworoboku i panicznej ucieczki Rosjan. Rejterada zakończyła się dopiero za rzeką Muszą, w której potopiło się sporo żołnierzy. Giedroyć zadowolił się pozbieraniem z pobojowiska broni, amunicji i wielkiej ilości wyposażenia. Jedynie musiano wstrzymać się z wydobyciem z rzeki zatopionych w odwrocie rosyjskich armat i wozów amunicyjnych, które były chronione ogniem z przeciwległego brzegu.
Starcie pod Sałatami wykazało wielką determinację i bitność powstańczego wojska, które pomimo kilkakrotnej przewagi przeciwnika w ludziach i broni palnej, rozbiło regularne wojska carskie.
Bibliografia Andrzej Grabski, Jan Wimmer i inni, Zarys dziejów wojskowości polskiej do roku 1864. Wydawnictwo Ministerstwa Obrony Narodowej. Warszawa 1966. Andrzej Zahorski, Wypisy źródłowe do historii polskiej sztuki wojennej. Polska sztuka wojenna w okresie powstania kościuszkowskiego, Zeszyt dziesiąty, Wydawnictwo Ministerstwa Obrony Narodowej, Warszawa 1960.
Mała Encyklopedia Wojskowa, 1967, Wydanie I
Sałatami Sałatami Sałatami Sałatami