Wojska przeciwnika przyjęły ugrupowanie bojowe i stały gotowe do bitwy pod wsią Borodino. 7 września Napoleon postawił Poniatowskiemu zadanie obejścia ugrupowania rosyjskiego starym traktem smoleńskim przez wieś Utica i wyjścia na tyły lewego skrzydła przeciwnika.
Po krótkim odpoczynku w Moskwie V Korpus rozpoczął pościg za armiami Kutuzowa. Te, wycofując się, zeszły z traktu riazańskiego na kałużski stwarzając zagrożenie odcięcia dróg zaopatrzenia i odwrotu dla całej Wielkiej Armii. Napoleon zlecił V korpusowi przegrupować się pod Podolsk i tym samym zmusić Rosjan do walnej bitwy. Pod Czyrykowem miała miejsce "druga polska bitwa" (po smoleńskiej).
W następnych dniach bił się korpus w bitwie pod Winkowem (Tarutinem), gdzie 2 pułk piechoty uratował od niechybnej niewoli "cara francuskiej jazdy" króla Joachima Murata.
W odwrocie rola wojsk polskich jeszcze wzrasta. Biją się one pod Wiaźmą i pod Krasnem. Nad Berezyną szczątki korpusu (800 ludzi, ale prawie cała artyleria) łączą się z dywizją Dąbrowskiego, która to na próżno usiłowała pod Borysowem zatrzymać uderzającą na tyły Wielkiej Armii mołdawską armię Cziczagowa.