Warto również wspomnieć o wsiadaniu na konia. Na damskie siodło nie wolno wchodzić po strzemieniu, gdyż można w ten sposób uszkodzić terlicę siodła oraz przekręcić samo siodło. Najlepszym sposobem jest wchodzenie z ręki, kiedy to amazonkę podsadza druga osoba. Można też wchodzić ze schodków, krzesła, drabinki itp., ale pod warunkiem, że są na tyle wysokie, iż amazonka może od razu usiąść na siedzisku. Można także wchodzić samodzielnie, co jest bardzo trudne, bowiem najpierw trzeba wskoczyć na konia (nie stając w strzemieniu) do pozycji „po męsku”, a dopiero potem usiąść wyprostowanym w pozycji „po damsku”. Ostatni sposób jest praktycznie niewykonalny, gdy amazonka ubrana jest w spódnicę do jazdy konnej.
Jeździectwo po damsku w Polsce Jeździectwo w po damsku w Polsce było uprawiane przez kobiety jako sport bardzo prężnie między I a II wojną światową. Po II wojnie światowej kobiety w duchu emancypacji przestały jeździć po damsku, zamiast tego początkowo jeździły po męsku w spódnico-spodniach, potem jednak dosiadały koni w spodniach, zupełnie tak jak mężczyźni. Ruch jeździectwa po damsku zaczął odradzać się kilka lat temu.