Muzyka obrazująca te wydarzenia i emocje jest więc odpowiednio wolna, ociężała i dysharmonijna, zawiera też nieco żałobne gitarowe solo.
Fabuła Jak wszystkie utwory na płycie, „Don’t Leave Me Now” przedstawia część historii jej głównego bohatera, gwiazdora rockowego imieniem Pink. Pogrążony jest on w silnej depresji po nieudanych próbach nawiązania jakiegokolwiek kontaktu ze swą niewierną żoną lub też chociaż z jawnie uwodzącą go groupie. Ma mieszane i skomplikowane uczucia co do utraconej małżonki; z jednej strony błaga ją, żeby nie odchodziła, ponieważ ich związek wciąż jeszcze ma jakieś podstawy i rację bytu – pewnie zdaje sobie także sprawę z faktu, że jest właściwie jedynym, co stoi pomiędzy nim a całkowitą samotnością i pustką emocjonalną. Jednak z drugiej strony doskonale rozumie, że taka relacja jest dla kobiety bolesna i wyniszczająca, że jej kontynuacja uratowałaby może jego, ale za to do reszty pogrążyła ją – ponieważ jedyne, co on jej może zaoferować to „rozgniecenie na miazgę w sobotnią noc”.