Berneńczycy natychmiast nakazali wycofującym się siłom Wallis, ponowne podjęcie walki, tych których złapano na ucieczce, zabijano. Chcąc ochronić swoją lewą flankę, Sabaudczycy wycofali się nieznacznie w kierunku zachodnim. Tu stali się celem frontalnego ataku Szwajcarów. Po ciężkiej walce w szeregi Sabaudczyków wdarła się panika, która spowodowała gwałtowną ucieczkę wojsk, które pozostawiły za sobą cały tabor.

W ręce zwycięzców dostało się sześć wozów zawierających zbroje, broń i oporządzenie. Łupem Szwajcarów padło też kilka chorągwi i 120 rumaków wojennych. Straty Sabaudczyków wyniosły 1 000 zabitych, wśród nich 300 wysokiej rangi szlachciców oraz dużą liczbę jeńców. Straty szwajcarskie nie są znane, określane są jako niewielkie. Po bitwie wojska Berna i Wallis ścigały jeszcze uciekinierów aż do zmierzchu w kierunku miasta Conthey, które później też zajęły.

Skutki bitwy

Porażka okazała się fatalna w skutkach dla Sabaudii. Następnego dnia po bitwie wojska Wallis zdobyły cały rejon Unterwallis aż po St. Maurice, zajmując strategicznie ważny rejon przełęczy św. Bernarda. 1 grudnia 1475 r. Berno i Freiburg zawarły zawieszenie broni z księżną Jolandą Sabaudzką. Sporne tereny miały być tematem rozmów w następnych latach.