Stonawskihütte), prezes Beskidenverein, usilnie przeciwstawiający się „polskiej ekspansji w niemieckich Beskidach”Mianowski Tomasz: Schroniska górskie w Karpatach Polskich w latach 1939–1945, Wydawnictwo PTTK „Kraj”, Warszawa-Kraków 1987, ..
W 1936 doprowadzono linię telefoniczną. W okresie poprzedzającym II wojnę światową pomiędzy schroniskiem na Hali Lipowskiej a schroniskiem Polskiego Towarzystwa Tatrzańskiego na Hali Rysiance trwała swoista wojna o turystów.
Podejrzewany o działalność antypolską zarządzający schroniskiem Alojzy Wagner był stale obserwowany przez polskich pograniczników. Opuścił on obiekt tuż przed wybuchem wojny i pojawił się ponownie w niemieckim mundurze jako przewodnik oddziałów Wehrmachtu. Gospodarzenie schroniskiem przejęła jego żona, jednak wkrótce i ona przeniosła się do Żywca, gdzie Wagnerowie otrzymali od władz okupacyjnych rozlewnię wódek. Schronisko przejął volksdeutsch o nazwisku Olearczyk, który zapisał się w historii niechlubną działalnością ograbiania ludności z najbliższych przysiółków wespół z niemieckim gospodarzem schroniska na Hali Boraczej.