Najazd tatarski Siły Tatarów budziackich biorących udział w ataku liczyły około 3 tysięcy jeźdźców. Dodać do nich trzeba nieznaną liczbę Mołdawian i Wołochów, którymi dowodził Dawidenko Wołoszyn (były rotmistrz chorągwi wołoskiej). Łącznie liczbę najeźdźców można oszacować na 4-5 tysięcy ludzi. Wyprawa wyruszyła prawdopodobnie pod koniec grudnia. Hetman wielki koronny Stanisław Jan Jabłonowski zlekceważył informacje o ruchach tatarskich w obliczu niedawno podpisanego układu oraz ciężkich warunków atmosferycznych (odwilż, roztopy i powodzie). Z Budziaku przez szlak wołoski oddziały dotarły do Kamieńca Podolskiego w połowie stycznia. Stamtąd wyruszyli na Śniatyń, do którego dotarli około 13 lutego.

Pomimo spustoszenia powiatu kołomyjskiego, pierwszym celem tatarskim było dotarcie do bardziej zaludnionych i dostatniejszych terenów, w wyniku czego mniej skupiali się na łapaniu jasyru i łupieży. 17 lutego dotarli do starostwa stryjskiego i Medenic. W Medenicach założono kosz i do 19 lutego plądrowano południowo-wschodnią część ziemi przemyskiej (powiaty stryjski, drohobycki i samborski).