od przybyłych z powodów ekonomicznych Romów Bergitka) wykazuje stosunkowo dużą zamkniętość wobec obcych (gadziów) oraz przywiązanie do romskiej tradycji. Śladem dłuższego pobytu w Niemczech jest spora liczba germanizmów, obecnych w używanym przez tę grupę dialekcie języka romani.
Ukształtowana w ten sposób społeczność pozostała w Rzeczypospolitej, mimo że również tu, wzorem krajów zachodnich, Trybunały Koronny i Trybunał Główny Wielkiego Księstwa Litewskiego uchwaliły ustawy banicyjne wobec osób prowadzących koczowniczy tryb życia. Prawo to jednak nie było w pełni egzekwowane, zaś Romowie (mimo że to właśnie w nich było ono oryginalnie wymierzone) potrafili go uniknąć znajdując możnych protektorów. Szlachta i magnateria, ceniąc bowiem wysoko tradycyjne romskie umiejętności (handel końmi, muzykanctwo, rozrywkę, kowalstwo i inne zajęcia metalurgiczne), przyjmowały często członków omawianej grupy do swych majątków, gdzie mogli się oni osiedlać, lub wedle potrzeby sezonowo wędrować. Nie obowiązywało więc ich tzw. poddaństwo osobiste (przypisanie do ziemi) egzekwowane wobec innych osób należących do stanu chłopskiego, w tym częściowo również wobec Romów Bergitka. W wielu majątkach Romowie posiadali ponadto swych oficjalnych reprezentantów wobec właściciela ziemi, tzw.