Podróże po zakamarkach Londynu Pod są niebezpieczne, zwłaszcza że bezustannie tropią ich zabójczo dowcipni panowie w czerni. Niemniej są osoby, które im pomagają: szczuromówcy, Lamia i jej siostry, Serpentyna, olbrzymi kowal i Stary Bailey. Drużyna zdobywa jednak klucz i wraca do anioła, który okazuje się zleceniodawcą panów Vandemara i Croupa, starającym się wydostać ze swojego wielowiekowego więzienia do nieba. Na szczęście Drzwi, przewidując kłopoty, dorobiła identyczny klucz, przy pomocy którego wysyłała wszystkich złoczyńców na drugi koniec wszechświata. Richard, spełniwszy w końcu swą misję może zrobić to o czym marzył przez cały czas – użyć klucza do powrotu do swojego, normalnego świata. Wróciwszy tam, stwierdza jednak, że chyba w marzeniach zbytnio idealizował swoje dotychczasowe życie. Po pobycie w Londynie Pod, tu wszystko wydaje mu się bezbarwne i płaskie. W akcie desperacji, sztyletem odziedziczonym po Łowczyni rysuje na ceglanym murze drzwi, z których wyłania się Markiz i zabiera go z powrotem do nierealnego-realnego świata, gdzie Richard wreszcie znajduje swoje miejsce.
Źródło i licencja
Fragment artykułu Wikipedia — Nigdziebądź · historia autorów.
Tekst: CC BY-SA 4.0. Wydzielono fragment z dłuższego artykułu.