Ponadto w zakładzie pracowali strzykacze (będący jednocześnie karmicielami wszy zarażonych tyfusem) i preparatorzy, którzy pracowali w trybie 8-godzinnym. Angażowaniem do pracy w instytucie zajmowała się doktor Anna Herzig. Bardzo często o przyjęciu do pracy decydował, poza względami zdrowotnymi, stopień zagrożenia ze strony okupanta.
Nasycenie instytutu członkami lwowskiej konspiracji wojskowej było powodem przybycia do Lwowa, tuż po zajęciu miasta przez Niemców, Stanisławy Grabskiej (1922–2008), córki byłego ministra Stanisława Grabskiego. Przybyła ona na rozkaz Komendy ZWZ w Warszawie. Jej zadaniem było nawiązanie bezpośredniej łączności z komendą ZWZ na okupację sowiecką we Lwowie. W tym celu Grabską zatrudniono w instytucie, gdzie miała dostęp do ludzi związanych z konspiracją.
Instytut prowadził również własną działalność konspiracyjną polegającą na przydzielaniu szczepionek najlepszej jakości do obozów koncentracyjnych, gett i oddziałów partyzanckich. Możliwe to było dzięki trudnościom ewidencyjnym przy masowej produkcji. Na początku 1942 r. prof. Weigl wysłał swojego współpracownika, dr. Henryka Mosinga, do profesora Ludwika Hirszfelda zamkniętego w warszawskim getcie.