thumb|Misja aliancka w Polsce; w centrum gen. Maxime Weygand; sierpień 1920 Od połowy lipca Józef Piłsudski rozważał uderzenie w bok prących na zachód wojsk Tuchaczewskiego. Naczelny Wódz planował uderzenia na skrzydło wojsk rosyjskiego Frontu Zachodniego z rejonu Brześcia siłami ściągniętymi głównie z Frontu Południowo-Wschodniego. Szybki upadek Brześcia uczynił ten plan nieaktualnym. Piłsudski postanowił stoczyć decydującą bitwę na obszarze między Wisłą a Bugiem. Myślą przewodnią manewru było uderzenie w południowe skrzydło wojsk Tuchaczewskiego. Planowaniem oskrzydlenia wojsk sowieckich zajmował się też Sztab Generalny pod kierunkiem gen. Tadeusza Rozwadowskiego, który, wraz z przedstawicielem Francuskiej Misji Wojskowej w Polsce gen. Maxime Weygandem, opowiadał się za wykonaniem płytkiego dwustronnego natarcia przez dwie grupy uderzeniowe – jedną z rejonu Garwolina lub Karczewa; drugą, zebraną na północ od Bugu. W nocy z 5 na 6 sierpnia w Belwederze wypracowano ostateczną koncepcję głębokiego jednostronnego oskrzydlenia przeciwnika od południa i wyjścia na jego tyły.