Pod adresem Chin wysuwane są zarzuty, że produkowane tam wyroby często trafiają na zagraniczne rynki, a zyski z pracy niewolniczej trafiają na konta rządowe. W Laogai wytwarza się niemal wszystko – od zielonej herbaty przez węgiel, po silniki, co stanowi około 60% asortymentów chińskiego eksportu. Władze chińskie twierdzą, że wyroby te stanowią nieznaczny wolumen w ogólnym wolumenie eksportu, praca zaś więźniów w fabrykach nie jest naruszeniem praw człowieka, a większość z nich znajduje się tam za te same czyny, które w świecie zachodnim określane są jako przestępstwo. Oficjalne stanowisko chińskich władz mówi: System Laogai w naszym kraju stanowi ważną część systemu bezpieczeństwa publicznego i jest jednym z narzędzi dyktatury proletariatu; jego celem jest ukaranie i zreformowanie wszystkich kontrrewolucjonistów i innych kryminalistówZ dokumentu Komunistycznej Partii Chin pt. Naprawa przez pracę (Pekin 1985).

Upadek socjalizmu zredukował zyski lokalnych władz chińskich, zwiększając tym samym presję na próby ich rekompensacji poprzez wykorzystanie pracy więźniów.