Maria Józefa po swojej matce odziedziczyła kapryśny charakter i niechęć do życia dworskiego. Lubiła sport i muzykę, budziła podziw rozległą i ugruntowaną wiedzą. Jej uroczystości ślubne były bardzo bogate. Przez cały tydzień organizowane były liczne zabawy, a ulicami miasta defilowali tłumnie Włosi w strojach ludowych. Maria była bardzo zakochana w mężu, jednak on zdawał się nie odwzajemniać jej uczuć. Jej małżeństwo okazało się niezbyt szczęśliwe.
9 maja 1946 została koronowana na królową Włoch. Panowanie jej męża trwało 33 dni. Razem z mężem wyjechała do Portugalii. Po pewnym czasie, cierpiąca na chorobę oczu, królowa przeniosła się do Szwajcarii, gdzie panował bardziej sprzyjający dla niej klimat. Ze względu na fakt, że stosunki między Humbertem i Marią nie uległy poprawie, królowa postanowiła pozostać tam na stałe. Małżonkowie nie zerwali jednak ze sobą kontaktów, odnosili się do siebie bardzo uprzejmie, a nawet z wyraźną kurtuazją, król przysyłał często żonie wspaniałe bukiety kwiatów i perfumy.
Królowa poświęcała się działalności charytatywnej i organizowaniu imprez artystycznych, pisała także książki o swoich rodzicach i dynastii sabaudzkiej, dzięki czemu odzyskała po części utracony prestiż.