W 1996 roku policja śledcza kilkakrotnie organizowała naloty na gejowskie kluby w Santiago, ale po interwencjach aktywistów gejowskich sytuacja nigdy się nie powtórzyła.

Według badania opinii publicznej przeprowadzonego przez Pew Global Attitudes Project w 2007 roku 64% Chilijczyków uważa, że homoseksualizm powinien być akceptowany przez społeczeństwo. Przeciwnego zdania jest 31% obywateli kraju.

Według raportów Chilijskiego Ruchu Mniejszości Seksualnych w 2006 roku w kraju zdarzyło się 49 przypadków dyskryminacji oraz ataków na osoby homoseksualne, w tym 2 morderstwa i kilka pobić motywowanych orientacją seksualną ofiary. W 2005 roku zanotowano 58 takich przypadków, ale wśród nich nie było zabójstw. W raporcie za 2006 rok na liście homofobicznych organizacji po raz pierwszy nie znalazł się Kościół katolicki. Raport podkreśla, że prezydent Chile, Michelle Bachelet, w oficjalnym oświadczeniu poparła mniejszości seksualne. Według organizacji sytuacja osób homoseksualnych w kraju poprawia się.