Był to największy sukces w jego karierze. W tym samym roku wziął także udział w mistrzostwach świata w lotach w Planicy, gdzie zajął 10. miejsce. Był także dziesiąty w sezonie 1993/1994 Pucharu Świata w lotach.
Rok później wziął udział w mistrzostwach świata w Thunder Bay, gdzie wraz z Thomą, Weißflogiem i Gerdem Siegmundem zdobył srebrny medal w konkursie drużynowym. Indywidualnie był dwunasty na dużej skoczni, a na normalnym obiekcie zajął 29. miejsce. W PŚ w skokach czterokrotnie plasował się w czołowej dziesiątce zawodów, co dało mu 17. miejsce w klasyfikacji generalnej sezonu 1994/1995. Po tym jak był dwunasty w Oberstdorfie, dziesiąty w Garmisch-Partenkirchen, zajął 23. miejsce w Innsbrucku i 21. miejsce w Bischofshofen uplasował się na czternastej pozycji w klasyfikacji końcowej 43. edycji Turnieju Czterech Skoczni. W sezonie 1995/1996 czterokrotnie zdołał wywalczyć punkty i zajął odległe miejsce w klasyfikacji generalnej.