Z pozostałych 18, wszystkie oprócz jednej wylądowały na polach na wschodzie w odległości 3 km od strefy lądowania.

Prawie wszystkie szybowce wylądowały, rozbijając się na mniejszych polach poza strefą lądowania po ścięciu skrzydłami nieoczekiwanych drzew. Niemiecki ogień przeciwlotniczy był nieskuteczny w ciemnościach i chociaż większość szybowców uderzyła w drzewo lub rów, większość ładunku udało się wyładować bez żądnej szkody. W jednym feralnym szybowcu gen. Pratt zginął wraz z drugim pilotem (następstwa tego incydentu zostały przedstawione w sfabularyzowanej formie w filmie Szeregowiec Ryan). Wszystkie ofiary operacji Chicago zamknęły się w liczbie 5 zabitych, 17 rannych i 7 zaginionych.

O świcie stanowisko dowodzenia dywizji wysłało duży patrol, aby pomóc kolegom w usunięciu ich ekwipunku ze zmiażdżonych szybowców (tylko kilka z nich zostało uszkodzonych tak poważnie, że sprzętu nie można było wyładować natychmiast po lądowaniu) i poprowadzić ich do Hiesville. Wyciąganie i składanie sprzętu było długim procesem, ale w południe patrol wrócił z 3 jeepami, 6 działami przeciwpancernymi, 115 żołnierzami piechoty szybowcowej oraz 35 jeńcami niemieckimi. Oficjalna historia amerykańskiego lądowania w Normandii wykazała, że operacja Chicago „zakończyła się sukcesem”.

Bibliografia

c c c c c Kategoria:Departament Manche