Janiszewskiego została zaalarmowana przez sąsiednią strażnicę z prośbą o pomoc. W czasie opuszczania budynku sama została zaatakowana przez pododdziały ze składu 5 DS i 25 BPanc. Doszło do gwałtownej wymiany ognia i walki wręcz.
W wyniku walk o strażnice kompanie graniczne poniosły znaczne straty. 1. i 2. kompania graniczna miały około 30% zabitych i rannych, 20% dostało się do niewoli. Straty 3 kompanii to około 50% zabitych i rannych, a pozostali wzięci zostali do niewoli. Zginął dowódca 3 kg por. Połoński i wszyscy trzej dowódcy strażnic. Wycofujące się ze swych pozycji pozostałości kompanii granicznych w godzinach przedpołudniowych osiągnęły m.p batalionu.
W walkach odwrotowych z Armią Czerwoną: Na rozkaz dowódcy pułku „Głębokie” dowództwo, odwód batalionu i przybyłe do Łużek pododdziały we wczesnych godzinach południowych opuściły miasto maszerując w kierunku Wilna. Do opuszczonych Łużek wkroczył 139 batalion czołgów mjr. Czeczyna z 25 BPanc, biorąc do niewoli grupę żołnierzy liczącą 17 osób, w tym jednego oficera.