W sierpniu 1914 z całą drużyną wstąpił do Legionów Polskich. Został legionistą 14 kompanii 2 pułku piechoty. Pełnił służbę w plutonie Jana Hyca (we wrześniu 1939 pułkownik dyplomowany WP, kwatermistrz DOK nr I i uczestnik obrony Warszawy).
We wrześniu 1914 został skierowany do Szkoły Podchorążych Legionów w Krakowie. Po niespełna miesięcznym okresie szkolenia odwołany i przydzielony do 11 kompanii 3 pułku piechoty dowodzonej przez Karola Udałowskiego. Pomimo posiadanego stopnia legionisty, z racji uczestnictwa w szkoleniu podchorążych był traktowany jak podoficer. 23 października 1914 powierzono mu samodzielne zadanie polegające na dowodzeniu półplutonem ochraniającym linię telefoniczną na „Drodze Legionów” w paśmie Gorganów. Wspomnianą misję pełnił do 18 listopada 1914. W marcu 1915 Józef Zając (wówczas dowódca batalionu, a we wrześniu 1939 naczelny dowódca lotnictwa i obrony powietrznej) mianował legionistę do stopnia sierżanta. W „Spojrzeniach poprzez moje życie” sam autor nie jest pewny, czy był obiektem żartów, czy też został awansowany z zachowaniem wszelkich formalności: w poniedziałek – starszym legionistą, we wtorek – kapralem, w środę – plutonowym i w czwartek – sierżantem.