Okładka albumu, przedstawiająca Springsteena opierającego się na ramieniu saksofonisty E Street Band, Clarence’a Clemonsa, jest uważana za kultową i była naśladowana przez innych muzyków oraz w mediach.

Dzięki kosztownej kampanii promocyjnej, Born to Run odniósł sukces komercyjny, osiągając trzecie miejsce w zestawieniu Billboard Top LPs & Tape oraz pierwszą dziesiątkę w trzech innych zestawieniach. Do 2006 w Stanach Zjednoczonych sprzedano ponad 6 milionów egzemplarzy albumu i jest to najlepiej sprzedający się album Springsteena po Born in the U.S.A. (1984). Z albumu wydano dwa single: „Born to Run” i „”, z których pierwszy był jednym z najczęściej granych utworów Springsteena w radiu i na koncertach. Premiera albumu wywołała duże zainteresowanie medialne, co spotkało się ze sprzeciwem ze strony krytyków, którzy podchodzili sceptycznie do nagłej popularności Springsteena i kwestionowali, czy jest ona zasłużona. Po wydaniu płyty Springsteen popadł w spór prawny z Appelem, co skłoniło go do odbycia niemal dwuletniej po Stanach Zjednoczonych i Europie. Born to Run spotkał się z bardzo pozytywnym odbiorem. Krytycy chwalili warstwę narracyjną i muzyczną albumu, choć niektórzy uznali jego produkcję za przesadnie rozbudowaną i przytłaczającą.