Buddyzm dostrzega wieczyste kosmiczne prawo, czyli uporządkowany proces postępowania nawet w samym mechanizmie bezdusznego wszechświata. Jest on potężnym labiryntem, niepozbawionym jednak planu. Koło porządku kosmicznego obraca się bez stwórcy, bez znanego początku, aby istnieć ciągle mocą następujących po sobie przyczyn i skutków. (Buddhaghosa Visuddhimagga)

Doktryna chwilowości traktuje jako aksjomat twierdzenie, że żadna dharma nie pojawia się w dwu momentach. Nagardżuna (skt. Nāgārjuna) wykazuje, że jeśli każda chwila jest podzielna na kilka podchwil, to żadna dharma w ogóle się nie pojawia.

Później Arjadewa (skt. Āryadeva) użył tego pomysłu Nagardżuny do obalenia teorii atomów. Mādhyamikakārikā Nagardżuny szczególnie mocno atakuje doktrynę chwilowości i odrzuca zarówno stanowiska sautrāntików, jak i wajbaszików.

W Karmasiddhiprakarana Wasubandhu także skrytykował teorię chwilowości dharm. Odczuwał, że teoria ta nie wyjaśnia pewnych kategorii ciągłości. Na przykład nie wyjaśnia przekonywająco ponownego pojawienia się strumienia świadomości po jego przerwaniu w fazie głębokiego snu. Tak samo niewystarczająco wyjaśnia ciągłość przejścia z jednego życia do drugiego.