jednak po wielkim pożarze w 1714, w wyniku którego miasteczko spłonęło niemal doszczętnie, zmuszony był powrócić do Merseburga. Rok później, dzięki pomocy Gottfrieda Heyne, otrzymał posadę oboisty w tzw. „kapeli polskiej” na drezdeńskim dworze ówczesnego króla Polski, Augusta II. Tam też, dopiero w wieku ok. 20 lat, opanował Quantz grę na flecie poprzecznym (traverso).
W 1728 roku poznał Quantz w Dreźnie 16-letniego Fryderyka, następcę tronu Prus i został, na własne życzenie Kronprinza, jego nauczycielem fletu. W roku 1741, po wstąpieniu na tron, Fryderyk II Wielki dał Quantzowi dożywotnią posadę królewskiego kompozytora nadwornego. Władca ten cenił Quantza o wiele bardziej, niż któregokolwiek innego spośród pracujących dlań kompozytorów, i opłacał trzykrotnie lepiej. Niemal każdego dnia król koncertował w swoim pałacu Sanssouci w Poczdamie przed prywatną publicznością, wykonując koncerty oraz sonaty fletowe, napisane przez Quantza.