Pracę nad dramatem podjął w lecie 1865 roku. Wtedy powstał cały Tyrtej (IV obrazy) albo przynajmniej obrazy ateńskie (I-III). W liście do M. Sokołowskiego z początku lipca 1865 Norwid pisał bowiem, że w tych dniach odbył podróż do Aten (w duchu). Wtedy też powstało obramowanie, z którego zachował się fragment początkowy z podróżnikiem Omegiem i jego sługą Malcherem, znajdującymi się za kulisami teatru. Całą drugą połowę tego roku i początek roku następnego spędził Norwid na przygotowywaniu lipskiego wydania swoich poezji i do pracy nad dramatem wrócił dopiero w kwietniu 1866. Na początku maja pisał bowiem do Kraszewskiego, że posiada w papierach tragedię fantastyczną Tyrtej Lacedemoński umieszczoną pomiędzy wojną messeńską a czasami obecnymi. Wtedy został napisany Prolog wypełniony dialogiem pomiędzy Omegiem (wciąż jeszcze) a Quidamem. Nie pojawia się w nim Malcher. Omeg nie jest jeszcze autorem Tyrteja, i ma opuścić teatr o północy, a nie jak to będzie ostatecznie, o świcie.