Zginęło ok. 12 tys. mieszkańców miasta. Gwałtowność i okrucieństwo działań można częściowo wytłumaczyć zapałem protestanckich – głównie niemieckich – landsknechtów Frundsberga, aby zniszczyć centrum duchowe Kościoła katolickiego. Naprzeciw twierdzy, gdzie schronił się papież urządzano parodie procesji katolickich, podczas których żołnierze krzyczeli „Vivat Lutherus pontifex!”. Imię Lutra zostało wyryte mieczem na słynnym fresku Rafaela Dysputa o Najświętszym Sakramencie, a w innych miejscach wyryto teksty wychwalające cesarza Karola V. W zwięzły i dosadny sposób opisał te wydarzenia przeor klasztoru św. Augustyna: „Mali fuere Germani, pejores Itali, Hispani vero pessimi” (Niemcy byli źli, Włosi jeszcze gorsi, a Hiszpanie najgorsi).
Konsekwencje Populacja Rzymu spadła z 55 tys. do ok. 10 tys. Wielu żołnierzy armii cesarskiej zmarło w następnych miesiącach (okupacja miasta trwała aż do lutego 1528) na skutek chorób spowodowanych przez dużą liczbę niepogrzebanych ciał. Rabowanie wygasło dopiero po ośmiu miesiącach, gdy skończyła się żywność i nic wartościowego nie było już do wzięcia, a w mieście pojawiły się oznaki zarazy. Niezliczone skarby sztuki zostały stracone na zawsze.