W późniejszym okresie lokal zyskał famę restauracji dla cinkciarzy.
W latach 1973–1989 w bliskim sąsiedztwie „Stylowej” stał pomnik Włodzimierza Lenina projektu Mariana Koniecznego, skierowany twarzą w stronę Placu Centralnego. O Leninie z alei Róż miejscowi mawiali, że wyszedł ze „Stylowej” i idzie do „Arkadii”, restauracji zlokalizowanej po drugiej stronie skweru na al. Róż, na os. Centrum B 1 (obecnie mieści się tam bank BPH). Zdarzało się też, że cinkciarze rezydujący w „Stylowej” zamawiali dla żartu „schabowego dla Lenina” i wysyłali za dodatkową opłatą kogoś z obsługi, aby zaniósł kotlet pod pomnik. W nocy z 17 na 18 kwietnia 1979 roku pod pomnik podłożono ładunek wybuchowy, wskutek eksplozji którego uszkodzeniu uległa jedynie pięta postaci Lenina – od owego zdarzenia restaurację zaczęto żartobliwie nazywać „Barem pod Kuternogą”. Z restauracją wiąże się też skandal sportowy. W początkach swojej kariery piłkarskiej w Wiśle Kraków i reprezentacji kraju Andrzej Iwan za pobicie jednej z kelnerek „Stylowej” trafił do aresztu i został ukarany roczną dyskwalifikacją.