Po tym wydarzeniu jego osoba stała się obiektem licznych szokujących plotek oraz opowieści.

Mimo iż na pewien czas wysłano go wówczas do klasztoru w Gamingu w Dolnej Austrii, niedługo potem obdarzony został przez ojca tytułem markiza. Otrzymał również zamek w Českým Krumlovie, zakupioną przez Rudolfa dawną siedzibę rodu Rožmberków, jedną z największych średniowiecznych czeskich rezydencji arystokratycznych. Julius chętnie oddawał się w tamtejszych lasach krwawym polowaniom, które stanowiły jego ulubioną rozrywkę oraz wypychaniu zwierząt.

Zabójstwo Markéty Pichlerovej thumb|left|Zamek Český Krumlov Podczas karnawału 1608 roku Julius poznał córkę miejscowego chirurga i balwierza, Markétę Pichlerovą. Zafascynowany nią markiz zwabił ją do zamku, by następnie dopuścić się na niej brutalnego gwałtu. Markécie udało się jednakże zbiec nocą z fortecy. Rozwścieczony Julius podjął poszukiwania uciekinierki oraz wziął jej ojca za zakładnika. Zrozpaczona dziewczyna oddała się w ręce szalonego markiza, który dotrzymując obietnicy uwolnił jednocześnie przetrzymywanego ojca. Doszło wówczas do bestialskiego morderstwa, 17 lutego 1608 Julius zamordował Markétę, okaleczył i poćwiartował ciało, wydłubał jej oczy oraz odciął uszy.