Obecnie badacze nie dają już wiary tym poglądom.

Sklepienie czaszki niekoniecznie wytrzymałoby wstrząc spowodowany uderzeniem. Poza tym nie znaleziono na skamieniałych czaszkach dowodów blizn czy innych urazów. Co więcej, kręgi szyjne i przednie piersiowe utrzymywały szyję raczej w kształcie litery "S" albo "U", a nie prosto. Miałoby to fatalne skutki w przypadku uderzenia. Poza tym zaokrąglony kształt czaszki zmniejszałby powierzchnię kontaktu podczas zetknięcia się głów, powodując ześlizgiwanie się ich.

Bardziej prawdopodobne, że pachycefalozaury w trakcie swych międzyosobniczych starć uderzały głowami w swe boki. Wersja ta zakłada, że osobniki ustawiały się mniej więcej równolegle lub zwrócone w kierunku rywala. Najpierw próbowały zastraszyć go, okazując swe groźnie wyglądające głowy. Jeśli żaden z przeciwników nie ustąpił, pachycefalozaury zginały głowy bocznie i w dół, uderzając rywala po boku. Powyższą teorię przedstawił w 1978 Sues, a rozwinął w 1997 Kenneth Carpenter.

Pożywienie Naukowcy wciąż nie wiedzą, czym żywiły się te zauropsydy.