Nielubiana na Węgrzech Barbara została przez córkę i zięcia wypędzona ze wszystkich (...) zamków, miast i posiadłości, które na Węgrzech w posagu lub jakimkolwiek innym prawem dzierżyła, i pozbawiona prawie wszystkich skarbów i klejnotów, przez długie lata zbieranychJana Długosza kanonika krakowskiego dziejów polskich ksiąg dwanaście, tłum. K. Mecherzyński, Kraków 1869, t. IV, s. 551.. Wygnana królowa udała się do Polski, gdzie przyjęto ją łaskawie i oddano zamek, miasto i ziemię sandomierską, gdzie mieszkała, dopóki jej się podobało opływając we wszelakie dostatki.

Barbara wróciła do Czech pod koniec lipca 1441 r. Ostatnie lata życia spędziła w Mielníku. Zdaniem kardynała Piccolominiego spędzała życie jak sułtanka w haremie swoich kochanków. Zainteresowała się także okultyzmem i alchemią. Czując zbliżającą się śmierć w 1448 r. starała się o przywilej korzystania z przenośnego ołtarza i posiadania własnego spowiednika. Zapewne z tego powodu kardynał Piccolonimi napisał, że zmarła jak prawdziwa chrześcijanka. W 1451 r. umarła na zarazę