Generał Bołtuć zastał w Palmirach załogę dowodzoną od 19 września przez pułkownika Skokowskiego i składającą się z oddziałów: Armii Poznań: resztki 17 Dywizji Piechoty (68 i 69 pułk piechoty), resztki 14 Wielkopolskiej Dywizji Piechoty, w sumie około 2000 ludzi; zgrupowania kawalerii (pułku jazdy „Palmiry”) majora Juniewicza: pododdziały z Wołyńskiej Brygady Kawalerii (12 pułk Ułanów Podolskich i 21 pułk Ułanów Nadwiślańskich), z Kresowej Brygady Kawalerii (6 pułk strzelców konnych), a także z Pomorskiej i Nowogródzkiej BK, które utraciły kontakt ze swoimi jednostkami, a także dodatkowo oddziały kawalerii dywizyjnej z 5, 20 i 28 Dywizji Piechoty, szwadrony marszowe i resztki innych jednostek kawaleryjskich, razem około 1500–1700 szabel i 2000 koni. Całość sił polskich wyniosła około 5–6 tysięcy ludzi wraz ze słabą artylerią liczącą 6 dział.

Bitwa

W Modlinie – po żołnierskim przyjęciu przez gen. Thomméego – dywizjon artylerii (I dywizjon 16 pułku artylerii lekkiej) został włączony do załogi Modlina, natomiast grupa piesza z gen. Bołtuciem pomaszerowała dalej, aby zasilić załogę Palmir. Gen. Bołtuć przybył do Palmir 21 września o godz. 22.00 − w momencie, gdy w sztabie płk. Skokowskiego skończyła się narada.