Kilku żołnierzom udało się przenieść go poza niemieckie linie, gdzie został opatrzony, a następnie trafił do sanatorium w Greifswaldzie.
Dowódca Grupy Armii Sześć dni po odniesieniu ran Hausser otrzymał Miecze do Krzyża Rycerskiego. Dopiero jednak 23 stycznia 1945 był zdolny do powrotu na front, gdzie objął dowództwo Grupy Armii Górny Ren (Oberrhein). Jednak już sześć dni później grupa ta została rozwiązana, a on sam otrzymał dowództwo Grupy Armii G z zadaniem obrony południowych Niemiec. Hausserowi, ze względu na ogólną sytuację na froncie, nie pozostało wtedy nic innego niż wycofywać się przez Kraj Saary i Palatynat, prowadząc walki powstrzymujące. W lutym 1945 wydał rozkaz wytrwania za wszelką cenę, w którym groził natychmiastowym rozstrzelaniem swoich własnych rozproszonych żołnierzy. Wkrótce jednak poczuł się rozczarowany reżymem Hitlera, irytowały go również ciągłe ingerencje Hitlera w szczegóły jego operacji wojskowych. Osobiste stosunki między tymi dwoma, które od drugiej bitwy o Charków stopniowo się pogarszały, największy kryzys osiągnęły wiosną 1945 roku. 30 marca 1945 roku Hitler wypowiedział się, że ani generał SS Sepp Dietrich, ani Hausser nie zaliczają się do wielkich strategicznych talentów. Trzy dni później Hausser zaproponował dalszy odwrót do południowych Niemiec, żeby zamknąć lukę pomiędzy 1 i 7 Armią.