W 1584, jak poświadcza historyk Carlo Cesare Malvasia, który poznał malarza za życia, porzucił studia muzyczne, marzenie ojca, by zatrudnić się w pracowni niderlandzkiego artysty Denysa Calvaerta. Niderlandczyk był zaprzyjaźniony z ojcem Guida i trzymał u siebie przyszłego malarza przez dziesięć lat. Towarzyszami w poznawaniu tajników sztuki malarskiej Reniego byli m.in. Francesco Albani i Domenichino. W tym okresie młody uczeń kopiował kilkakrotnie Ekstazę św. Cecylii Rafaela oraz miedzioryty Albrechta Dürera.
Po śmierci ojca 7 stycznia 1594 Guido opuścił pracownię Calvaerta, by rozpocząć naukę w Accademia del Naturale, założonej w 1582 przez Carraccich, która przekształciła się w 1599 w Accademia degli Incamminati.
Talent Guida został szybko zauważony. Malvasia przytacza anegdotę z tym związaną. Otóż któregoś dnia Annibale Carracci miał zwrócić się do swojego brata Ludovica: Nie ucz go za dużo, zobaczysz, jeszcze któregoś dnia będzie wiedział więcej od nas. Nie widzisz, że chce ciągle poznawać rzeczy nowe. Pamiętaj, Lodovico, ten któregoś dnia puści cię z torbami.