Davy Jones jest okrutny, ponieważ wyciął sobie serce. Kiedyś, zanim stał się kapitanem Latającego Holendra, był zwykłym człowiekiem, który zakochał się w bogini morza Kalipso, zresztą z wzajemnością. Ta orzekła, że mogą być razem tylko jeśli Jones podejmie się zadania przewożenia dusz na drugą stronę jako kapitan Latającego Holendra. Zastrzegła przy tym, że na ląd będzie mógł wyjść tylko raz na dziesięć lat, na jeden dzień, który spędzi ze swoją ukochaną. Ten zgodził się i przez dziesięć lat sumiennie wykonywał swoje obowiązki i gdy wyszedł na ląd, aby spotkać się w umówionym miejscu z Kalipso, ta go zdradziła – nie było jej. Davy Jones wrócił na statek z bólem, który nie pozwalał mu żyć, ale także nie pozwalał umrzeć. Przez osobistą tragedię, jakiej doświadczył, wyciął sobie serce i włożył je do skrzyni, którą zakopał na Isla Cruces. Klucz nosi zawsze przy sobie. Ta udręczona dusza przestała przewozić zmarłych do Luku Davy’ego Jonesa, czyli krainy zmarłych przez co dopełniła się klątwa, która zmieniła wygląd jego, załogi i statku. Z bólu i złości zdradził Pierwszemu Zebraniu Bractwa Piratów jak można uwięzić Kalipso w ludzkim ciele. Wabił tych, którzy lękali się śmierci, aby zaciągnęli się do jego załogi. Miał pod swoją władzą Krakena, straszliwą morską bestię.
Źródło i licencja
Fragment artykułu Wikipedia — Davy Jones (Piraci z Karaibów) · historia autorów.
Tekst: CC BY-SA 4.0. Wydzielono fragment z dłuższego artykułu.