Dahui zaatakował tak skutecznie, że odtąd ortodoksją w tradycji chan stała się praktyka "kanhua chan", czyli instrospekcji gong’anu, stosowana w szkole linji. Tym niemniej praktyką w szkole caodong była również i praktyka Koanowa. Z owej kontrowersji wynika, że Zhengjue nie miał nic przeciwko gong’anom, wiadomo, że zostawił po sobie dwa zbiory gong’anow ze swymi komentarzami. Stały się one potem podstawą do powstania wielkiego zbioru podobnego do Zapisków Błękitnej Skały. Jednak dla niego praktyka gong’anowa i ich komentowanie, to była jedna strona praktyki chan, a siedząca medytacja (chiń. zuochan, jap. zazen) była drugą stroną praktyki. Sprzeciwił się więc wielkiej innowacji rozpropagowanej przez Zonggao w praktyce gong’anowej, którą był kanhua chan – chan instrospekcji słowa/wyrażeńThe Kōan. Text and Context in Zen Buddhism, str. 22, 23.