Gdy nastał pokój, król Ludwik XV, w uznaniu zasług, nadał mu w dowództwo trzy ważne twierdze Metz, Toul i Verdun.

Gdy Francja chciała skorzystać z zamieszania, jakie wywołała austriacka sankcja pragmatyczna z 1713 i z kłopotów Marii Teresy Habsburg, Fouquet został wysłany (1741) do Niemiec jako minister pełnomocny (a także ambasador nadzwyczajny przy elektorze Bawarii). Fouquet dopilnował, żeby cesarzem został ogłoszony przyjazny Francji władca Bawarii Karol VII Bawarski. W nagrodę w 1741 uczyniono go marszałkiem Francji.

1741–1757 Jako marszałek Francji otrzymał dużą armię, z którą, jak obiecał, miał doprowadzić do korzystnego pokoju w trzy miesiące pod murami Wiednia. Przeprowadził swoich ludzi (14 tys. żołnierzy) przez Las Czeski stale atakowany przez wroga, lecz nigdy nie dopuścił do otoczenia swych oddziałów. Jego podwładny François de Chevert został przezeń oddelegowany do obrony zdobytej Pragi, musiał jednak wycofać się z miasta, w czym zresztą austriaccy dowódcy mu nie przeszkadzali. Marszałek stał się pośmiewiskiem Paryża, nawet Fleury odwrócił się od niego. Jakby tego było mało, Brytyjczycy schwytali go w Hanowerze, gdy chciał dostać się z Kassel do Berlina.