Mimo niepowodzenia w F1, Gurney odniósł spektakularny sukces w 1967 roku, gdy wraz z A.J. Foytem triumfował w 24 godzinnym wyścigu w Le Mans za kierownicą Forda GT40. Był pierwszym kierowcą, który świętował zwycięstwo poprzez entuzjastyczne otwarcie butelki szampana.

W 1970 roku powrócił na krótko do F1, zastępując tragicznie zmarłego Bruce’a McLarena w trzech wyścigach. Ogółem w latach 1959–1970 wystąpił w 86 Grand Prix, odnosząc 4 zwycięstwa; zdobył także 3 pole position. Pod względem zwycięstw F1 wśród amerykańskich kierowców lepszy jest tylko Mario Andretti (który jednak urodził się we Włoszech).

Powrót do Stanów Zjednoczonych Kontynuował karierę w Stanach Zjednoczonych w serii USAC National Championship (poprzedniku IndyCar). W 1969 roku zajął czwarte miejsce w klasyfikacji końcowej, mimo iż wystartował tylko w połowie wyścigów. Łącznie w swojej karierze w National Championship wystąpił w 28 wyścigach, z których 8 wygrał. Trzykrotnie stawał na podium Indianapolis 500 (dwukrotnie zajmował drugie miejsce, raz był trzeci).

W latach 70. startował okazyjnie, głównie w serii NASCAR, koncentrując się na prowadzeniu własnego zespołu w mistrzostwach IndyCar oraz Trans-Am.