W czasie kampanii wrześniowej wraz z kolegami z organizacji Ha-Szomer Ha-Cair usiłował przedostać się do Rumunii, jednak został zatrzymany przez przedstawicieli radzieckich władz. Powrócił do Warszawy po kapitulacji miasta, a pod koniec 1939 wyjechał na kilka tygodni do Wilna. Po powrocie do Warszawy kontynuował działalność w Ha-Szomer Ha-Cair. Włączył się także do redagowania pisma Neged Hazerem (pol. Pod prąd), w działalność samokształceniową młodych Żydów oraz był instruktorem w kibucu przy ul. Nalewki 23. Przyjaźnił się z Emanuelem Ringelblumem.
Był lubiany przez kolegów; wzbudzał zaufanie skromnością, opanowaniem i wnikliwością. Wyróżniał się zaangażowaniem i zdolnościami organizacyjnymi. Był również uzdolnionym dziennikarzem.
W marcu 1942 w getcie warszawskim zaczął współorganizować żydowski Blok Antyfaszystowski. Blok był organizacją działającą w gettach Generalnego Gubernatorstwa i Śląska. W 1942 organizował grupy samoobrony Żydów w Będzinie i Sosnowcu. Wrócił do Warszawy jesienią 1942, już po zakończeniu wielkiej akcji deportacyjnej do Treblinki.
Od października 1942 komendant Żydowskiej Organizacji Bojowej. Był m.in.