Rozpoczął od modernizacji istniejących zakładów hutniczych, walnie przyczyniając się do budowy bardziej wydajnych wysokich pieców nowszej generacji (służących do wytopu surówki żelaza) a także wprowadzeniu pieców pudlarskich do wytopu stali (Liskowiec, Ustroń), a później nawet tzw. gruszek Bessemera, pozwalających uzyskać stal z surówki w ciągu kilkudziesięciu minut. Dzięki odkryciu nowych złóż węgla i rudy żelaznej w znacznym stopniu uniezależnił zakłady Komory Cieszyńskiej od dostaw surowców od innych właścicieli. W tym celu pozyskał dla Komory obszar węglowy w Pietwałdzie i kopalnię „Gabriela” w Karwinie (1862). Zabiegał o budowę linii kolejowej łączącej kopalnie z hutami, uruchomionej w końcu w 1872 r. jako kolej bogumińsko-koszycka.
Odczuwając brak fachowych sił roboczych w 1846 r. założył w Cieszynie pierwszą wieczorową szkołę zawodową, kształcącą średnią kadrę techniczną, w której uczono mineralogii, geologii oraz zasad górnictwa i hutnictwa. Przy szkole funkcjonowała biblioteka z bogatym zbiorem kopalin.