1/3 kar sądowych, a także dano mu zezwolenie do hodowli owiec pod warunkiem, że nie będzie czynił nikomu szkody przy ich wypasie. Sołtys Wawrzyniec uzyskał także zezwolenie do polowania na zające, kwiczoły (łac „quisculi”) i inne ptaki, a także prawo do połowu ryb w strudze pomiędzy topolą i borem. Do obowiązków sołtysa należała służba kapitule na koniu wartości dwóch grzywien według zwyczaju sołtysów wsi kapitulnych o swoim koszcie oraz wydatkach, jednak nie dalej niż 8 mil od Junikowa. Alienacje (czyli odłączenie) i zastaw sołectwa nastąpiła za zgodą kapituły. Wieś otrzymała prawo średzkie i po upływie wolnizny, której długości nie podano, kmiecie junikowscy mieli płacić z każdego łana po 13 skudów groszy praskich, oraz w naturze po 30 jaj i 4 kury, zagrodnicy po 3 grosze i 2 kury, a karczmarze po 8 gr i 2 kury.