W trakcie rozpoczętej w 2022 inwazji Rosji na Ukrainę wygłaszał poglądy określane jako prorosyjskie. W 2022 wyraził przekonanie, że Krym nigdy już nie będzie częścią Ukrainy. Sprzeciwiał się również dozbrajaniu ukraińskiej armii przez państwa NATO. W połowie marca 2024 ogłosił się kandydatem skupionej wokół socjaldemokratów koalicji na urząd premiera w rozpisanych na kwiecień tegoż roku. Kilka dni później Sąd Konstytucyjny orzekł, że Zoran Milanović nie może kandydować do parlamentu ani czynnie uczestniczyć w partyjnej kampanii, chyba że zrezygnuje z urzędu prezydenta. W reakcji na to orzeczenie prezydent publicznie porównał członków tego sądu do „gangsterów” i „bandytów”.

Wystartował również w kolejnych , otrzymując wsparcie ze strony SDP oraz ugrupowań centrowych i emeryckich. W pierwszej turze głosowania z 29 grudnia 2024 otrzymał 49,1% głosów, zajmując pierwsze miejsce wśród 8 kandydatów. Przeszedł do drugiej tury, w której jego kontrkandydatem został wspierany przez HDZ Dragan Primorac (poparty przez 19,4% głosujących).