Według Rossmana „kamieniami” były bohaterskie czyny i akty przyjaźni. Zbudowany z nich szaniec bronił największych ludzkich wartości, prawa do wolności oraz prawa do godnego życia we własnym, niepodległym kraju.

Zaproponowany przez Jana Rossmana i Tadeusza Zawadzkiego tytuł Kamienie na szaniec nie odpowiadał Aleksandrowi Kamińskiemu, który swoją pracę zatytułował Życie i śmierć. Dał się jednak przekonać do jego zmiany. Jan Rossman twierdził, że ani on, ani Aleksander Kamiński nie znali książki Karola Koźmińskiego z 1937 pod tym samym tytułem. Z kolei wiadomo, że była ona jedną z ulubionych książek Jana Bytnara, którego ojciec Stanisław był żołnierzem I Brygady Legionów Polskich. Zdaniem Barbary Wachowicz gdyby Kamińskiemu była znana praca Koźmińskiego, użyłby tego zapewne jako argumentu przeciw zasugerowanej zmianie tytułu jego książki. Z drugiej strony, mógł on także zgodzić się na powtórzenie tytułu, uznając to za podkreślenie ciągłości losów Polaków.