Szwajcer zdobył adres prof. Józefa Kostrzewskiego, który podjął decyzję o rozpoczęciu badań jeszcze w tym samym roku.
Inne dane mówią natomiast o tym, że to nie Szwajcer odkrył pozostałości grodu: „11 października 1933 r. dzieci pasące krowy na łące zauważyły wystające z wody szeregi zaostrzonych drewnianych pali. Nie były to, jak na początku sądzono, szczyty mitycznych zabudowań, tylko pozostałości palisady otaczającej starożytny gród. O odkryciu dziatwa natychmiast poinformowała miejscowego nauczyciela Walentego Szwajcera, a ten, domyślając się, że ma do czynienia z czymś wyjątkowym, zawiadomił poznańskich archeologów. Zyskał tym sławę odkrywcy najsłynniejszego polskiego grodu i stanowiska archeologicznego w ogóle”.
Odkryte przez Szwajcera szczątki okazały się być pozostałościami prehistorycznego grodu z epoki brązu należącego do tzw. kultury łużyckiej, powstałego w VIII wieku p.n.e. Obecnie w miejscu znaleziska mieści się muzeum archeologiczne.
W latach 1974−1992 był kierownikiem Schroniska Młodzieżowego w Biskupinie.
Od 1950 był mężem Janiny Żnińskiej.
Jego grób znajduje się na cmentarzu w pobliskiej Wenecji.