Była świadoma istnienia swoich krytyków, jednak nie pozwoliła, aby wstrzymali rozwój jej kariery.

Jej recitale składały się po części ze standardów operowych Mozarta, Verdiego oraz Straussa, jak również utworów Brahmsa i „Clavelitos” Valverde Sanjuána, stanowiących ulubiony materiał na bisy. Często pojawiały się utwory skomponowane przez nią samą oraz akompaniującego pianistę Cosmé McMoonaPiano ma non solo, Jean-Pierre Thiollet, Anagramme Ed., 2012, 140-141. . Na scenie Jenkins nosiła wymyślne kostiumy, które sama projektowała, często dekorując je piórami i świecidełkami; podczas „Clavelitos” zwykła rzucać w widownię kwiatami z kosza. Po każdym występie McMoon zbierał rozrzucone kwiaty i przygotowywał je do następnego spektaklu.

Po wypadku w taksówce w 1943 roku odkryła, iż jest w stanie zaśpiewać „wyższe F niż poprzednio”, za co wynagrodziła kierowcę feralnej taksówki kosztownymi cygarami.