Flota wpłynęła w estuarium Humber, po czym ruszyła w górę rzeki Ouse w kierunku miasta York.
Bitwa Earl Edwin ruszył z pewną liczbą wojsk na wschód, by zapobiec inwazji. Anglosasi rozstawili swe oddziały tak, by mieć zabezpieczone skrzydła. Prawego strzegła rzeka Ouse, lewego zaś bagnisty teren zwany Fordlandem. Niedogodność tej pozycji polegała na tym, że wikingowie zajęli stanowiska na wyżej położonym terenie, skąd Harald miał wgląd w całe pole bitwy. Inną niedogodnością było to, że gdyby jedno ze skrzydeł zaczęło się cofać, drugie mogło znaleźć się w opałach. Cofanie się całej armii anglosaskiej mogłoby doprowadzić do zepchnięcia jej na bagna. Pozostawało tylko trzymać się tak długo jak się da lub zwyciężyć.
Armia Haralda nadciągała trzema drogami z południa. Król zajął pozycje naprzeciw Anglosasów, ale zdawał sobie sprawę, że musi minąć parę godzin zanim wszyscy jego wikingowie przybędą. W tej sytuacji ustawił najmniej doświadczonych wojów na prawym skrzydle, zaś najlepszych na brzegu rzeki.