Wynajmowanie Autoriksze muszą mieć zainstalowany licznik. Wiele z nich go nie ma, co jest sprzeczne z prawem. Jednak nawet ci kierowcy, którzy go zainstalowali, zwykle go nie włączają. Często wynajem rikszy wymaga targowania się z kierowcą. Zdarza się i tak, że kierowcy zakładają wadliwe liczniki, aby nabić cenę, jadą okrężną drogą, każą zapłacić kilka razy więcej z samego rana lub późno wieczorem albo wtedy, gdy nie da się dojechać innym pojazdem we wskazane miejsce. Cena może być podwójna, jeśli jedziemy tylko w jedną stronę (należy opłacić drogę powrotną kierowcy). Pasażerowie, którzy nie znają za dobrze lokalnego języka, często są zmuszeni słono zapłacić za przejazd. Miasta takie jak Thiruvananthapuram lub Kozhikode w Kerali wydały ścisłe nakazy, które wymagają zainstalowania licznika, aby uniknąć manipulacji.
W miastach takich jak Delhi, Mumbaj, Kolkata, Ćennaj, Pune, Hajdarabad i Bangalore chciano z góry ustalić średnią cenę za przewóz. Na przykład w Ćennaj (Madras) opłata za przewóz w obrębie centrum miasta wynosiłaby około 50 rupii. Pomimo to wciąż wielu podróżnych musi targować się z przewoźnikiem bądź ustalać cenę przed jazdą.