Księżna coraz częściej stawała się uczestniczką skandali. Po uwięzieniu jej kochanka zaprzyjaźniła się bardzo blisko z księżną Henriettą Anną Stuart, kochanką jej brata i córką króla angielskiego. Brat Katarzyny był też kochankiem męża Henrietty. Dziećmi Henrietty i jej męża opiekowała się ciotka Katarzyny, Zuzanna Charlotte de Gramont, markiza de Saint Chaumont. W tym czasie Ludwik I Grimaldi zdecydował, że przyjedzie do Paryża. Król Ludwik XIV wymyślał mu wówczas różne zadania militarne i dyplomatyczne, byle jak najrzadziej pojawiał się na dworze. A jego małżonkę uczynił kolejną własną kochanką. Ich romans trwał kilka miesięcy.
Wtedy na dworze francuskim rozpoczęło się prawdziwe błędne koło romansów. Ludwik XIV spotykał się z Katarzyną, Henrietta próbowała ich rozdzielić, aby z powrotem król Francji powrócił do poprzedniej kochanki, Walerii, a kiedy to się nie powiodło – do słynnej Madame de Montespan. Ponadto mówiono, że romans łączy również... Katarzynę i Henriettę. Księżna Monako zaczęła potem relację z Chevalier de Lorraine, przyjacielem męża Henrietty, co spowodowało rozpad przyjaźni pomiędzy kobietami. Po niecałym roku w Paryżu Katarzyna zdecydowała na następne cztery lata powrócić do Monako.