Pozbawienie ubezpieczenia emerytalnego zostało skrytykowane jako nowa i nie stosowana w świecie kara, bowiem w Polsce, jak i w UE, i we wszystkich cywilizowanych państwach każdy, kto spełnia odpowiednie warunki stażu pracy i wieku, automatycznie nabywa uprawnienia do świadczenia emerytalnego z Funduszu Ubezpieczeń Społecznych. Dotyczy to zarówno żołnierzy i innych funkcjonariuszy służb mundurowych, a prawo do tego świadczenia ustaje jedynie ze śmiercią uprawnionego. Ponadto emerytura nie jest zasiłkiem na starość, lecz wypłatą ze składki odłożonej przez pracującego z należnych zarobków. Związek Żołnierzy Ludowego Wojska Polskiego w liście do Prezesa Trybunału Konstytucyjnego oprotestował pomysł, według którego samo postawienie zarzutu skutkowałoby w istocie wyrokiem i karą.
Ustawa z 2009 roku Projekt dezubekizacji powrócił we wrześniu 2008, gdy wstępne założenia do ustawy przedstawili politycy Platformy Obywatelskiej. Wersja proponowana przez PO zakładała likwidację tzw. przywilejów emerytalnych byłych funkcjonariuszy SB oraz członków WRON. Idea spotkała się z akceptacją prezydenta Lecha Kaczyńskiego, poparciem ze strony Prawa i Sprawiedliwości oraz krytyką Lewicy.