Tego dnia odnotowano pierwsze zgony wśród Rōmusha.
18 września w godzinach popołudniowych brytyjski okręt podwodny HMS „Tradewind”, który odbywał patrol u wybrzeży Sumatry, dostrzegł dym unoszący się z komina „Jun’yō Maru”. Brytyjska jednostka podjęła pościg za zygzakującym statkiem. W pewnym momencie „Jun’yō Maru” niespodziewanie zmienił kurs, dzięki czemu „Tradewind” znalazł się na dogodnej pozycji do ataku. O godzinie 16:51 brytyjski okręt wystrzelił cztery torpedy, z których dwie dosięgły celu. Pierwsza eksplodowała na wysokości przedniego masztu, druga trafiła w rufę. „Jun’yō Maru” zatonął w ciągu 20 minut, na pozycji .
Losy rozbitków i bilans ofiar Początkowo atmosfera na statku była spokojna. Dopiero gdy rufa zaczęła szybko się zanurzać, wśród załogi i pasażerów wybuchła panika. Japończycy zajęli wszystkie sprawne szalupy ratunkowe, nie pozwalając jeńcom i Rōmusha wejść na ich pokłady. Na jednej z łodzi uzbrojony w siekierę japoński podoficer roztrzaskiwał czaszki lub odrąbywał dłonie tym rozbitkom, którzy usiłowali uczepić się jej burty. W międzyczasie obie jednostki eskorty odpłynęły z miejsca katastrofy. Dopiero po upływie półtorej godziny jedna z nich powróciła i przystąpiła do ratowania rozbitków, niezależnie od ich narodowości.