przyjęto nową ustawę budżetową na drugie półrocze, jednak w praktyce nie osiągnięto zrównoważenia dochodów i wydatków, a narastająca recesja doprowadziła już jesienią do spadku wpływów w ślad za pogarszającą się kondycją przedsiębiorstw i wzrostem bezrobocia, a także z powodu niemożności ściągnięcia podniesionego podatku majątkowego. Jedną z przyczyn tego stanu rzeczy było zniknięcie premii inflacyjnej i postabilizacyjny kryzys trwający z różnym natężeniem do 1926 roku.

W tym okresie doszło do spadku kursu do ok. 10 zł za dolara, skutkiem czego zaczęły rosnąć ceny. Przełożyło się to na pogorszenie nastrojów, obawy o powrót hiperinflacji, a pojawiające się od września problemy z płynnością banków doprowadziły do paniki i wycofywania depozytów, przy czym jednym z powodów pogorszenia kondycji banków były restrykcje kredytowe wprowadzone przez Bank Polski w celu obrony parytetu złotego. Dodatkowo Bank Polski zawiesił wymienialność złotego i przestał skupować krajową walutę za granicą. Ostatecznie banki uratowało państwo, tworząc Fundusz Pomocy Instytucjom Kredytowym. Niepowodzeniem zakończyły się także próby zaciągnięcia pożyczki w USA, bowiem po pierwszej transzy Amerykanie wycofali się z umowy.