Potem hutę w Dobromyślu prowadzili jego potomkowie (jeden z synów wywędrował na ziemię kłodzką, tam zapoczątkowując produkcję szkła, inni członkowie rodziny działali w Górach Izerskich, Suchych i Sowich). Produkowano tu tzw. szkło leśne, ale niezłej jakości i w szerokim asortymencie, m.in. naczynia i zastawę stołową. W 1616 roku hutę przejął Caspar Schürer. Kres jej działalności w 1632 roku położyła wojna 30-letnia, po której szklarstwo w Dobromyślu już się nie odrodziło. Pomimo że była to spora, uprzemysłowiona wieś, nigdy nie powstał tu kościół, a mieszkańcy należeli do parafii w Kochanowie. Ponowny rozwój wsi nastąpił dopiero w XVIII wieku, już jako ośrodek tkactwa chałupniczego. W 1765 roku wartość majątku cystersów w Dobromyślu szacowano na 2229 talarów, a mieszkało tu 16 zagrodników i 58 chałupników, wśród nich 8 rzemieślników, tkaczy. W 1782 roku we wsi mieszkało 16 zagrodników i 56 chałupników, co świadczy raczej o ubóstwie wsi i jej mieszkańców, a także jej wyłącznie rolniczym charakterze. W 1825 roku wieś liczyła 72 domy, w tym sołectwo z gorzelnią. Była nawet szkoła − filia szkoły w Kochanowie. Praktycznie wszyscy mieszkańcy trudnili się tkactwem chałupniczym, bo działało 76 warsztatów ze 106 krosnami. W 1.